wtorek, 22 lipca 2014

See you soon... Los Angeles!

Kiedy w niedzielę wieczorem, zmęczona i wyładowana po całym dniu leżałam w łóżku, nigdy nie pomyślałabym, że zaledwie kilka chwil później będę mieć tyle energii, żeby po nim skakać :D!
Oglądałam film i nagle usłyszałam, że Hostka rozmawia przez telefon w przedpokoju. Zapewne nie zwróciłabym na to większej uwagi, gdybym nie usłyszała "Martyna sprawdzała, że bilety są po 200$". Zaczełam się zastanawiać o co chodzi, aż w końcu jakąś minutkę później Hostka zapukała do moich drzwi. "Właśnie rozmawiałam z bratem, postanowiłam, że go odwiedzimy. Mieszka w Hollywood." ... To już kolejna sytuacja, w której naprawdę chciałabym zobaczyć swoją minę. Momentalnie pojawił mi się banan na twarzy, a Hostka zaczeła się śmiać, bo mówiłam jej już chyba z tysiąc razy, że chcę polecieć do Los Angeles. Best news ever <3! Chyba nie muszę mówić, jak przeszczęśliwa jestem w związku z tym, że a) zobaczę LA już ZA MIESIĄC, b) lecę tam za darmo, c) czekają mnie przed-LAowskie zakupy z Hostką! Nie mogę się doczekać!


Najlepsze jest to, że jak rozmawiałam z nimi na Skype, jeszcze podczas całego procesu "matchowania", to powiedzieli, że chcą lecieć do San Francisco na kilka dni w sierpniu. Od mojego przylotu nie usłyszałam o tym ani słowa, więc trochę sie zmartwiłam, że jednak nigdzie z nimi nie polecę... Aż tu nagle Hostka przychodzi do mnie z taką informacją... Szok <3 PS. San Francisco oczywiście też bym chciała kiedyś zobaczyć, słyszałam, że pięęęęękne, ale jednak to Los Angeles było na szczycie mojej listy "do zobaczenia w USA"...

24 komentarze:

  1. Heeej! :3 mam pytanie! Byłaby możliwość porozmawiania z Tobą o tym caaałym wyjeździe? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, napisz do mnie na Facebooku :) W prawej kolumnie znajduje się odnośnik

      Usuń
  2. Wow! Gratulację! To z pewnością Perfect Match. Mam nadzieję, że dzięki pobytowi w LA poczujesz American Dream!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, strasznie się cieszę, że nie wyszło mi z jedną z wcześniejszych rodzinek (z ktorą prawie się zmatchowałam), bo to właśnie ta, tak jak powiedziałaś, jest moim Perfect Matchem!
      Też myślę, że to poczuję haha pozdrawiam ♥

      Usuń
  3. Super rozpoczęcie roku w Stanach! Baw się dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczesciara! Ja tam moze jak juz za rok dopiero zawitam ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. jaaaa, ale mega <3! też bym chciała strasznie tam polecieć ;). rób duużo zdjęć!
    ~www.unitedstatesparadis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Raaaaju, ale rewelacja! Naprawdę takie zazdro, że szok! Ale cieszę się, że trafiłaś do takiej rodzinki, masz szczęście, super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* Życzę Ci, żebyś również znalazła PM i to jak najszybciej!

      Usuń
  7. No właśnie masę zdjęć, a może jakiś vlog??? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, bardzo chcialabym coś tam nakręcić!! :)

      Usuń
  8. Martynka juz Ci mowilam ze jestes szczesciara ale to to juz przeszlo wszelkie granice! :* Baw sie dobrze ! Rob zdjecia ! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz instagrama? :) chętnie zobaczylabym jakies zdjecia z twoich wycieczek :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę <3 Los Angeles ? Kto nie chciałby tam pojechać ? ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Trafiłaś do wspaniałych ludzi! Udanej wycieczki! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojejku ale super masz :) Mam nadzieję, że jak zostanę Au pair też będę miała powody do robienia takich bananów jak Ty :) (Dodałam sobie twojego bloga do linków żeby Cię"śledzić") ;p

    OdpowiedzUsuń